Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zakupy. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 marca 2014

Lubię zakupy! Luty 2014



Cały styczeń grzecznie omijałam drogerie i nie przygarnęłam żadnego ślicznego kolorowego opakowania ;) W lutym nadrobiłam zaległości ;)

Główną część mojej rozpusty stanowiło zamówienie z Avonu. W świetnej cenie (6,99 zł) zakupiłam skuszona bardzo dobrymi opiniami na Wizażu do spróbowania Głęboko oczyszczający peeling do twarzy z Planet Spa z serii z Minerałami Morza Martwego. Poza tym zamówiłam moją ulubioną Diamentową konturówkę do oczu w kolorze Brown Sugar (12,99 zł). Z ofert dla konsultantek przygarnęłam żel pod prysznic z Naturalsa Malina i Hibiskus (3,99 zł), perfumetkę Slip Into... Daring (8,99 zł) oraz wielki zestaw nowości (72,99 zł), w którego skład wchodzą: nowa hitowa woda perfumowana Avonu Femme, Skin So Soft Olejek do ciała w sprayu, Krem CC SPF 20 Nude, Szampon zwiększający objętość i Płyn do kąpieli (nie ma na zdjęciu - Mama przygarnęła), Naturals Balsam do ciała Róża i czekolada oraz Avon Care Glicerynowy krem do rąk i paznokci o zapachu magnolii. Z nie-avonowych nowości pojawiły się u mnie znany i lubiany przeze mnie szampon pokrzywowy z Green Pharmacy oraz hitowe rybki Dermogal A+E. Od Mamy dostałam jeszcze Intensywnie nawilżający balsam do ust z masłem kakaowym z Himalaya Herbals.


Na moje problemy z włosami spowodowane najprawdopodobniej przez Baleę z kofeiną postanowiłam sprawić sobie trzy kosmetyki z DM-u: szampony Alverde: Ultra Sensitive i przeciwłupieżowy (oba 1,95 euro / 200 ml) oraz suchy szampon z Balei (ok. 2,30 euro). Suchy szampon kupiłam po raz pierwszy, użyłam go trzy razy i doszłam do wniosku, że nie jest dla mnie, więc oddam go koleżance, które suche szampony chętnie używa.

Zapasy potwornie odnowione, postanowiłam przynajmniej do Wielkanocy nic nie kupować, post raz na jakiś czas dobrze robi ;) Szczególnie, że większość nowości będzie musiała poczekać na swoją kolej.

Znacie któryś z wymienionych produktów? Pozdrawiam!

niedziela, 10 listopada 2013

Lubię nowości! Bogaty październik '13


  Wakacje w nowościach kosmetycznych były bardzo powściągliwe, ale październik nadrobił zaległości ;)


Od koleżanki dostałam Eliksir ziołowy do włosów wzmacniających, przeciw wypadaniu Green Pharmacy, który już regularnie wcieram w skalp. Ma piękny zapach, mam nadzieję, że za jakiś czas zauważę efekty. Otrzymałam też od niej dwa kosmetyki, które kupiła dla siebie, ale jej nie podpasowały – wodę perfumowaną Calvina Kleina Eternity Moment (w zasadzie 9/10 z 100 ml :D ) oraz lakier p2 w odcieniu lovely moment. 

 
Dodatkowo trafiło też do mnie dużo produktów z DM :) Przede wszystkim szampony i kosmetyki pod prysznic :)


 Niektóre kosmetyki już są w użyciu, ale znaczna część trafiła do szuflady i czeka na swoją kolej. Zapasy odnowione i rozsądnie by było już do końca roku niczego nie kupować ;) Ciekawe, czy się uda ;)

Mam nadzieję, że będę miała w najbliższym czasie techniczne możliwości, by przybliżyć Wam któreś z produktów. Pozdrawiam!

piątek, 14 czerwca 2013

Lubię zakupy! Nowości kosmetyczne i ubraniowe - czerwiec '13

Tak, jak wspomniałam we wczorajszym poście - odkąd założyłam bloga, przybyło mi kosmetyków. I to wszystko mimo tego, że, przynajmniej tak mi się wydawało ;) , zawsze potrafiłam zachować rozsądek i umiarkowanie ;) No ale jak już się zgrzeszyło, to przynajmniej Wam pokażę, co zakupiłam :)


Znowu przyszło do mnie dużo kosmetyków z Avonu. Kosmetyki z serii Solutions - koloryzujący krem na dzień 20 SPF, krem na noc i krem pod oczy - miałam możliwość zamówienia jeszcze w poprzednim katalogu w bardzo atrakcyjnej cenie. Tak samo w promocyjnej cenie trafiła do mnie diamentowa konturówka do oczu Flashy Copper. Ponadto zamówiłam chłodzący balsam do ciała za ok. 7 zł, dwa chłodzące kremy do stóp o egzotycznym zapachu w cenie 10 zł oraz wakacyjny zestaw kosmetyków w cenie 49,90 zł. W skład zestawu wchodzą: EDT Eternal Magic Enchanted (na prezent dla koleżanki), Maseczka Planet Spa Rewitalizująca z żeń-szeniem, Anew Krem pod oczy, Skin So Soft Balsam do ciała oraz bezbarwny błyszczyk, którego zapomniałam umieścić na zdjęciu. Akurat chciałam zakupić dla koleżanki jakiś zapach i nawet myślałam o tym, więc w cenie prezentu dla niej mam też kilka fajnych kosmetyków dla siebie :)


Przy okazji zakupów w centrum handlowym weszłam oczywiście do Rossmanna. Czytałam na Waszych blogach, że w CND są szampony i miałam ochotę jakiś upolować. Niestety u mnie szamponów w wyprzedaży już nie było, ale był inne produkty ;) . Zaskoczyła mnie etykietka CND przy maśle czekoladowo-pistacjowym Sweet Secret Farmony (7,99 zł). Zawsze miałam ochotę je wypróbować i to, że znika z Rossmanna to przyspieszyło. Masło poczeka jednak na zimniejszą porę roku. W CND kupiłam również dwie saszetki maseczki antybakteryjnej Perfecta (1,19 zł) oraz śmieszną silikonową foremkę do lodu (kostki będą miały kształt kiści bananów ;) ). Szkoda, że była to ostatnia sztuka, bo w cenie 3,99 zł wzięłabym ich kilka.


Zaczęły się już wyprzedaże w jednym z moich ulubionych sklepów, czyli Mohito. Uważam, że mają oni świetne ubrania w bardzo dobrej jakości. Wybrałam sobie bardzo elegancką czarną bluzeczkę z baskinką w również czarne, aksamitne kropeczki. Na żywo wygląda ona oczywiście o wiele lepiej (muszę potrenować robienie zdjęć) i naprawdę szykownie. Kosztowała 39,90 zł (z 69,90 zł). W ręce wpadł mi również bardzo fajny paseczek łańcuszkowy w cenie promocyjnej 9,90 zł (niestety z rozpędu poobcinałam metki i nie pamiętam, ile kosztował wcześniej). Potrzebowałam akurat sukienki, więc wybrałam sobie bardzo ładną, cytrynową sukieneczkę z czarnym paseczkiem (w rzeczywistości też wygląda o wiele lepiej i bardziej elegancko, niż na zdjęciu). Ona akurat nie była w promocji (kosztowała 119,90 zł), ale było też mnóstwo innych, ślicznych sukienek tego typu w cenach promocyjnych. Serdecznie polecam zajrzenie do sklepów Mohito.

Chyba tak nieładnie się chwalić, co? ;) Upolowałyście już coś w CND albo na wyprzedażach? Pozdrawiam! lubię :)

piątek, 24 maja 2013

Lubię kupować! Rossmannowe szaleństwo w granicach rozsądku ;) + nowości Avon

Uwielbiam kosmetyki i wielką przyjemność sprawia mi ich kupowanie, ale chyba mogę przy tym powiedzieć, że jestem skąpa ;) Po prostu lubię okazje, promocje, wyprzedaże... Zatem i ja skorzystałam z rossmannowej akcji. Oto, co kupiłam:

1. Słynne chusteczki do demakijażu Alterra, sprawdzone przez wszystkich... tylko nie przeze mnie ;) Teraz i moja kolej :)
2. Najnowsze lakiery Lovely: Classic nr 204 - elegancki brudny róż - dla Mamy, do paczuszki na Dzień Matki oraz Gloss Like Gel nr 90 - piękna głęboka morska zieleń - do paczuszki dla koleżanki. Wytrwałam w postanowieniu niekupowania lakieru dla siebie ;) zakup lakierów dla innych lekko zaspokoił mój odwykowy głód ;)
3. Kilka różnych maseczek firm Ziaja, Soraya i Perfecta (ta ostatnia również dla Mamy) - żadnej z nich nie używałam wcześniej, a przynajmniej część z nich jest szeroko polecana.
4. Lovely, Serum wzmacniające z wapniem i witaminą C - to z wiśnią japońską ;) 2 szt. Znam i serdecznie polecam! Działa!
5. Exquisite, Czekolada biała z jagodami - również do Maminego prezentu.

Spójrzcie tylko, ile zapłaciłam za te wszystkie przyjemności :))






Lubię to!!


Poza tym dotarło do mnie parę nowych kosmetyków firmy Avon:




Za 24,99 zł zamówiłam zestaw "Letnia promienność", składający się z Rozświetlających perełek, Maseczki do twarzy Himalajskie Jagody Goji z serii Planet Spa (będzie dla Mamy) oraz kosmetyczki do torebki. Kosmetyczka wydaje się pakowna i ma intensywny, malinowy kolor. Zestaw można było zamówić przy zakupie dwóch produktów z określonych stron - wybrałam Żelową kredkę do oczu SuperShock w kolorze Flash za 14,99 zł (drugim produktem był lakier do paznokci dla koleżanki, więc nie umieściłam go na zdjęciu).

Ciekawa jestem, jak Wasze zakupy? Rzucacie się w szaleńczy wir i kupujecie zapasy, czy nie 40% obniżka cen nie robi na Was aż takiego wrażenia? Pozdrawiam! lubię :)







czwartek, 23 maja 2013

Lubię kupować :) zamówienie pod znakiem bursztynu

Rzadko, bo rzadko, ale zdarza mi się na spółę z koleżanką złożyć zamówienie w sklepie internetowym paatal.pl. Niestety ostatnimi czasy asortyment sklepu nie zachwyca, ale jako że wspomniana koleżanka miała ostatnio urodziny i otrzymała rabat na zakupy w wysokości 10% to postanowiłyśmy z niego skorzystać. Oto co dziś do mnie przyszło:


 Tak, tak... aż sześć sztuk Odżywki do włosów i skóry głowy JANTAR Farmony. Połowa dla Mamy, połowa dla mnie. Cudowny kosmetyk, u nas obu naprawdę przynoszący efekty. Poza tym nauczył mnie systematyczności :) Ostatnio jest trudno dostępny, zauważyłam ponadto, że od kiedy stał się bardzo popularny jego cena dość znacząca wzrosła. A na Paatal.pl dalej po 8,99 zł.

A co poza tym?










Mgiełka nawilżająco-ochronna JANTAR Farmony to dla mnie nowość. Posiada filtr UV, więc na lato jak znalazł. Tutaj również po sztuce dla Mamy i dla mnie. Cena za buteleczkę na paatal.pl to 5,99 zł.








Masło do ciała Mango i Passiflora ENLIVEN - nie znam tej firmy, ale 5,99 zł za 300 ml można zaryzykować ;)








 Soft Mat Matowa pomadka w kremie MANHATTAN w odcieniu 31S. W cenie 4,99 zł żal nie brać ;)







BioRepair Plus Pasta naprawiająca szkliwo zębów - dla wypróbowania. 7,98 zł / 75 ml.







Hairagami Wypełniacz do fryzury/koka. Choć jestem fryzjerskim antytalentem i zazwyczaj noszę włosy rozpuszczone, to stwierdziłam, że zaryzykuję to 1,99 zł ;) a nóż akurat jego będę umiała obsługiwać ;)




Znacie któreś z tych produktów? Zamawiacie kosmetyki w internecie?